Witajcie!
W lipcu byłam na  turnusie rehabilitacyjnym w „Złotej Rybce”.  Turnus trwał 2 tygodnie. Codziennie miałam po 6  zajęć  trwających 45 minut, które obejmowały: ćwiczenia stabilizacji centralnej kręgosłupa, nóg i rąk, terapię metodą Vojty oraz metodą NDT-Bobath, terapię powięziową, terapię indywidualną na basenie, integrację sensoryczną, terapie logopedyczną, pedagogiczną oraz terapię ręki. Nowością były zajęcia z Fabryki Samodzielności, na których uczyłam się np.  robić kanapki – nawet nieźle mi to wychodziło. Na turnus pojechałam z mamą i braciszkiem, który opiekował się mną i bardzo  mi pomagał. Uczestniczyłam w niecodziennym show „Mam Talent”. Śpiewałam z mikrofonem w ręce piosenkę „Mama królowa” i „Nieidealna”. Otrzymałam w nagrodę za śpiewanie dyplom . To był bardzo udany turnus.

Moi  Drodzy!
Z całego serca Dziękujemy za dotychczasową pomoc. Dzięki Wam Marysia nadal może się rehabilitować. Pamiętajcie o niej i w tym roku. Dziękujemy, Bardzo, Bardzo dziękujemy.

Jak co roku zwracamy się z prośbą: PODARUJCIE MARYSI ODROBINĘ NADZIEI!!!. Podarujcie 1% podatku. Ten 1% pozwoli Marysi na rehabilitację, leczenie  i zakup sprzętu rehabilitacyjnego.  Możesz pomóc przekazując 1% podatku, wpisując w zeznaniu podatkowym:

KRS: 0000037904, cel szczegółowy 1%: 4423 Szaraniec Maria

Dobroć powraca!

DZIĘKUJEMY!

Witajcie!

W grudniu pojechałam z moją mamusią na turnus rehabilitacyjny do Świętokrzyskiego Centrum Rehabilitacji z Czarnieckiej Górze. Miałam dużo zajęć obejmujących: masaż mechaniczny, sollux czerwony, krioterapię, ćwiczenia rozluźniające mm kończyn i przykręgosłupowe po stronie lewej, ćwiczenia wg metody PNF, ćwiczenia podporów, obrotów, pełzania, siadu, czworakowania, wzmacnianie tułowia z tappingiem, ćwiczenia równoważne i manualne, oraz próby pionizacji. Oprócz ćwiczeń chodziłam również do szkoły oraz na świetlicę. Mój pobyt na turnusie trwał aż 3 tygodnie, ale w trakcie turnusu przyjechałam do domu na Święta Bożego Narodzenia.  Mam nadzieję , że za jakiś czas znowu przyjadę na rehabilitację do Czarnieckiej Góry.

Witajcie!

W lipcu byłam na turnusie z mamusią i braciszkiem Marcelkiem w „Złotej Rybce”. Był to bardzo pracowity turnus, czekały mnie nowe wyzwania, które starałam się realizować. Codziennie miałam po 6 zabiegów, które trwały po 45 minut każdy. Miałam kombinezony Dunang, byłam upinana w ugulu do pozycji stojącej. Była też terapia ręki z panią Anitą, logopedę z panią Emilką, terapię powięziową, rehabilitację neurologiczną, integrację sensoryczną i mój ulubiony basen. Po turnusie znacznie wzmocniłam mięśnie nóg i pleców. Jestem przygotowana do dalszej pracy z panem Marcinem i panią Kingą w domu.

Chciałam jeszcze opowiedzieć o mojej I Komunii Świętej. 13 maja 21018 r. przyjęłam po raz pierwszy Komunię Świętą na Mszy Świętej. Do tego tak ważnego dnia przygotowywałam się cały rok. Uczestniczyłam w spotkaniach , naukach i nabożeństwach. Bardzo cieszyłam się z mojej pięknej białej sukienki, wianuszka i bucików ( przecież lubię się stroić). Po raz pierwszy przystąpiłam do spowiedzi świętej. Po uroczystości w Kościele miałam wspaniałe przyjęcie komunijne. Dzień I Komunii Świętej zapamiętam do końca życia, to był dla mnie niezwykły czas i cieszę się bardzo z otrzymania wielkiego daru Sakramentu Eucharystii.

Witajcie!

W poniedziałek Wielkanocny pojechałam z moją mamusią i tatusiem na turnus do „Tratwy”.  Zabiegi zaczęłam już we wtorek. Zaczynały się od nowego zabiegu – wibroterpii. Siedziałam na takiej platformie, która wibrowała i wtedy czułam się jak „trzęsąca galaretka”. Dzięki temu zabiegowi znacznie wzmocniłam siłę mięśniową i poprawiła się moja wydolność, dzięki której pokonywałam większe dystanse chodu. Potem miałam terapię Vojty, kombinezon TheraSuit i naukę chodu, następnie terapię master i integrację sensoryczną. Były też zajęcia z logopedą i pedagogiem , terapia ręki i czynna pionizacja w „Pająku”. Pod koniec turnusu bardzo stęskniłam się za braciszkiem i za szkołą. Już nie mogłam się doczekać , aż wrócę do domu.

Witajcie!

26 grudnia odbyło się przyjęcie z okazji moich 12 urodzin. Tort miałam z postacią Elzy z mojej ulubionej bajki „Krainy lodu”. Na tą uroczystość założyłam błękitną sukienkę. Bardzo się ucieszyłam z obecności mojej siostrzyczki Zosi .

Dziękuję wszystkim gościom za piękne prezenty i za życzenia .

Witajcie!

Ostatni weekend spędziłam z mamusią w Ośrodku Rehabilitacyjnym „POLANIKA”. Był to warsztat z Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. Pani Alicja i Ela uczyły mnie samodzielności tzn. przesiadania się z wózka na łóżko lub toaletę oraz samodzielnego ubierania się – już całkiem nieźle sobie radzę z zakładaniem bluzki. W sobotę wieczorem była uroczysta kolacja, na którą ubrałam się ładnie i założyłam moją ukochaną błękitną sukienkę Elzy z Krainy Lodu. Na zakończenie była wycieczka do Oceanarium, gdzie zobaczyłam mnóstwo różnych kolorowych ryb .

Chciałam również podziękować za okazane wsparcie poprzez przekazanie mi 1% podatku. Jestem wdzięczna za każdą kwotę i za to, że o mnie pamiętacie. Bez Was nie mogłabym kontynuować dalszej intensywnej rehabilitacji . Dziękuję!

Witajcie!

W wrześniu byłam na turnusie w Ośrodku Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży „Tratwa” razem z mamusią. Turnus był jak zwykle bardzo pracowity i bardzo wzmocnił moje mięśnie całego ciała. Miałam mnóstwo różnorodnych zajęć : terapię metodą Vojty, ćwiczenia na sali w kombinezonie TheraSuit, Pająka, Terapię Master, masaż , neuroformę, terapię reki, zajęcia logopedyczne i pedagogiczne. Między zajęciami miałam odpoczynek, mogłam robić co chcę – chodziłam na spacery z mamusią, leżakowałam, spotykałam się z koleżankami i kolegami. Panie Kucharki rozpieszczały nas pysznymi śniadaniami, obiadami ,kolacjami i deserami. Trochę mi się przytyło, ale cóż już tak jest na turnusach, że nie można się powstrzymać od tych pyszności. Będę tęskniła za kolejnym turnusem i za rehabilitantkami i koleżankami. Teraz ćwiczę intensywnie w domu, bo aż 5 razy w tygodniu. Ćwiczenia maja głównie na celu zatrzymać postępującą skoliozę oraz wzmacniać moje mięśnie nóg do lepszej pionizacji. Chodzę również codziennie do szkoły, bardzo tęskniłam na turnusie za moją ukochaną wychowawczynią panią Luizą. Dodam jeszcze , że jestem teraz w trzeciej klasie szkoły podstawowej i będę miała Pierwszą Komunię Świętą. Powoli przygotowuję się do tej ważnej uroczystości.

Witajcie!
W dniach od 16 lipca do 29 lipca byłam na turnusie rehabilitacyjnym w Świętokrzyskim Centrum Rehabilitacji i Terapii „Złota Rybka”. Miałam mnóstwo różnorodnej i nowej terapii m. in. ćwiczenia w ortezie dynamicznej DUNAG – 02, terapię powięziową, terapię czaszkowo – krzyżową, integrację sensoryczną, hipoterapię, terapię logopedyczną, pedagogiczną, masaż suchy częściowy kkd i kręgosłupa oraz rezonans stochastyczny. Najbardziej podobały mi się ćwiczenia indywidualne z panią Martą i Małgosią na basenie. Podczas zabiegów czasami towarzyszył mi mój braciszek Marceli. Rodzice są bardzo dumni z tego , że tak dzielnie i wytrwale ćwiczyłam. Dzięki tym wszystkim ćwiczeniom znacznie wzmocniłam mięśnie kręgosłupa i pleców. To już mój drugi turnus w tym roku, gdyż w kwietniu byłam na turnusie w ośrodku „Tratwa”.

Dziękuję wszystkim darczyńcom i fundacjom, którzy przyczynili się do moich wyjazdów na turnusy. Teraz z wielką niecierpliwością czekam na rozpoczęcie roku szkolnego. Mam już nawet nowy plecak do szkoły, oczywiście z podobiznami Elzy i Anny „Krainy lodu”.

W niedzielę 5 lutego odbył się Turniej Charytatywny piłki nożnej w Kielcach. Cały dochód z imprezy  przeznaczono na moją rehabilitację i leczenie.  Bardzo podobały mi się rozgrywki piłkarskie drużyn. Ucieszyłam się z tego , że będę występowała w telewizji . Dostałam piękny puchar i medal od drużyny, która zajęła III miejsce oraz voucher od „Złotej Rybki” na 10 zabiegów rehabilitacyjnych. Dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do zorganizowania tak wspaniałego turnieju oraz wszystkim sponsorom i darczyńcom. To był bardzo fajny dzień , jestem szczęśliwa, że ludzie o dobrych serduszkach pamiętają o mnie i pomagają mi w walce o lepszą sprawność!

Reportaż o mnie można zobaczyć pod tym adres.

http://kielce.tvp.pl/28946743/zagrali-dla-marysi

Echo Dnia też było 😀